Piłkę nożną uprawiają na różnych poziomach zaawansowania, miliony ludzi na całym świecie. Ze względu na tę jej masowość liczba urazów w tej dyscyplinie szacowana jest na około 50-60% wszystkich „urazów sportowych”
Często niestety dotyka to również młodych zawodników, którzy po doznaniu ciężkiego urazu decydują się nawet na odejście ze sportu …
Jak z tym walczyć i skąd znaleźć motywację , aby szybko wrócić na boisko i przede wszystkim odbudować się mentalnie ?
Na pewno dobrym sposobem jest zapoznanie się z historią sportowca, który przeżył podobną sytuacje. Świetnym przykładem są losy byłego żużlowca Krzysztofa Cegielskiego, który uległ poważnemu wypadkowi na torze żużlowym w Szwecji i został sparaliżowany od pasa w dół. Nikt mu nie dawał żadnych nadziei na powrót jednak on postanowił walczyć i udowodnić, że wiara i upór w dążeniu do celu mogą zdziałać cuda. Po jedenastu latach ćwiczeń Krzysztof odrzucił wózek inwalidzki i zaczął chodzić. Jak sam stwierdził liczyło się przede wszystkim ciężka praca i pozytywne nastawienie, że może osiągnąć swój cel :
„Nastawiłem się na ciężką pracę, chociaż gdybym posłuchał niektórych lekarzy, to powinienem poddać się i wciąż byłbym na wózku „.
Niestety nie tylko problemem są poważe urazy ,które przydarzają sie
piłkarzom. Często na boisku zdarza się ,że młodzi zawodnicy nie dają z siebie maksimum podczas meczów i wyglądają jakby ich zmuszano do biegania. Proszą o zmianę w sytuacji, gdy kontuzja nie wygląda najgorzej. Nie przychodzą na treningi w trakcie tygodnia , bo źle się czują, ale na mecz ligowy są już gotowi do gry. Idealnym podsumowaniem są słowa Jurgena Kloppa , który powiedział ,że piłkarz powinien wiedzieć jaka jest różnica między bólem , a powaźnym cierpieniem.


