JAROSŁAW JACH PODSUMOWUJE SWOJE PIERWSZE DNI PO TRANSFERZE Z ZAGŁĘBIA LUBIN DO CRYSTAL PALACE
Największe różnice podczas gry?
JAROSŁAW JACH: Największa to ryzyko podejmowane w grze jeden na jednego, nawet stoperzy decydują się na pojedynki. I przede wszystkim robią to skutecznie. Bardzo trudno komuś zabrać piłkę. Żeby ją odebrać, musi to być złe podanie, albo błąd w przyjęciu. W dryblingu trudno to zrobić. Gra w ekstraklasie opiera się na prostych założeniach, skrzydłowy dostaje piłkę, biegnie do linii i kończy dośrodkowaniem. Mało jest takich, którzy potrafią przedryblować trzech rywali, wyjść sam na sam i zdobyć bramkę. Tutaj to normalne.
A przygotowanie fizyczne?
JAROSŁAW JACH: W Polsce nie było aż tak widoczne, bo realia są inne. W Crystal Palace każdy z piłkarzy jest świetnie zbudowany. Po treningach mamy obowiązkową siłownię. Najpierw jest rolowanie i rozciąganie mięśni, a później jeden z trenerów zabiera cię na siłownię, stoi przy tobie i ćwiczysz według planu.
W skrócie:
– podejmowanie ryzyka
– skuteczność w grze 1vs1
– regeneracja
– trening indywidualny
Obszerny wywiad z Jarosławem Jachem przeprowadzony przez Przegląd Sportowy.
️http://bit.ly/2ntnyzg


