Antoine Griezmann – kolejny przykład ,aby się nie poddawać !
Francuz zaczynając swoją karierę piłkarską wielokrotnie był odrzucany przez wiele akademii francuskich m.in. przez klub z Lyonu , Auxerre, Metz , St. Etienne, a nawet w Montpellier.
Wszędzie podawano ten sam argument – był zbyt słaby fizycznie na to, aby podjąć twardą walkę z lepiej zbudowanymi kolegami. Mimo techniki zdecydowanie wykraczającej poza przeciętność.
Antoine w wywiadzie po latach stwierdził : „Pamiętam, że Metz obiecał, iż weźmie mnie do siebie, ale po tygodniu zrezygnował. Uzasadnienie było proste: byłem za mały. Nie płakałem, ale bardzo to przeżyłem”.
Chłopak się nie załamał poprzednimi wydarzeniami i wciąż szukał akademii. Wyciągnął do niego rękę Real Sociedad do, którego odszedł w wieku 14 lat.
Gdy rozpoczynał grę w hiszpańskim klubie marzył ,aby wejść z ławki na 10,15 minut w trakcie meczu . Teraz jest czołową postacią Atletico Madryt oraz reprezentacji Francji .
Na szczęście w piłce nożnej nie liczy się tylko wzrost i siła, ale przede wszystkim technika ,która zaprowadziła go na sam szczyt. Może Twoja droga piłkarska będzie podobna ?? ![]()

